Bezpieczny dom dla braci Trzech niepełnosprawnych chłopców może zostać bez dachu nad głową.

Bezpieczny dom dla braci
ZBIÓRKA
Trudno mieszkać na walizkach
Michał, Kamil i Daniel mieszkają wraz z mamą w wynajętym mieszkaniu w Parczewie. Chociaż mają ciepło i sucho, a mama dba o ład, czystość i porządek, jest chleb i masło do chleba, to brakuje bardzo ważnego elementu - poczucia stabilizacji.

Rodzina drży o swoją przyszłość, bowiem ich losy zależą od osoby, która im udostępniła kąt. Właścicielka mieszkania uprzedziła, że wystawia je na sprzedaż. Na znalezienie nowego kąta jest czas do chwili, kiedy znajdzie się nabywca. Dla rodziny jest to zapowiedź katastrofy, ich sytuacja nie jest ani stabilna, ani bezpieczna.

"Wynajmijcie następne" - dacie taką radę. Łatwo radzić, trudniej zastosować się do tej sugestii. Pomimo starań i zabiegów, nikt w całym mieście nie chce wynająć mieszkania samotnej kobiecie z trójką chłopców. Wynajmujący obawiają się, że mama może być niewypłacalna, a przy chłopakach łatwo o zniszczenia. Nikt nie bierze pod uwagę faktu, że dla rodziny priorytetem są terminowe opłaty wszelkich świadczeń, co chroni ją przed trudnymi do spłaty długami i odsetkami od zaległości, a największym marzeniem mamy byłoby, gdyby chłopcy mogli rozrabiać - nie mogą, dwaj z nich są leżący.

Dowiadywaliśmy się w Urzędzie Miasta, czy mogą nas poratować z puli mieszkań znajdujących się w ich zasobach. Potraktowano nas (rodzinę i Fundację) z całą życzliwością, jednak zasoby lokalowe pozostające pod jurysdykcją Burmistrza nie spełniają podstawowych wymagań. Są to najczęściej lokale ogrzewane piecami węglowymi, bez ciepłej wody i/lub znajdujące się na piętrach bez windy. Nie ma mowy, żeby mama mogła dźwigać po schodach węgiel, wózek i chłopaków. Dodatkowym minusem byłoby sąsiedztwo - w mieszkaniach socjalnych często lokatorami są osoby z pogranicza marginesu społecznego, a rodzina potrzebuje spokojnej okolicy.
Potrzeba stabilizacji w chorobie
Kamil i Michał przyszli na świat w bardzo trudnych okolicznościach. Ich następstwem jest choroba.

Urodzili się jako bliźniacze wcześniaki i na ich przedwczesne pojawienie się nikt nie był przygotowany. Co najważniejsze, nie był przygotowany miejscowy szpital, w którym był tylko jeden wolny inkubator. Drugiego bliźniaka przewieziono do szpitala wojewódzkiego i dopiero tam objęto pomocą. W wyniku niedotlenienia okołoporodowego obaj chłopcy cierpią na Mózgowe Porażenie Dziecięce. Czterokończynowa spastyczność nie pozwala im chodzić, stać, ani samodzielnie siedzieć. Utrzymanie kubeczka w dłoni jest miarą sukcesu.

Chłopcy mają starszego brata. Daniel jest żywym, pogodnym, otwartym na ludzi, wzbudzającym ogólną sympatię młodzieńcem. Kocha swoich braciszków, chociaż nie jest mu z nimi łatwo. Sam ma stwierdzone zaburzenia zachowań, w których doszukiwano się ADHD. Jest jak rtęć lub sprężynka - trudno mu usiedzieć, skupić się na codziennych czynnościach, wytrwać spokojnie w czasie lekcji. Powinien mieć wokół siebie ciszę, spokój i stabilną równowagę środowiska. Każde zachwianie otoczeniem, zaburzenie stabilizacji wybija go z poczucia bezpieczeństwa i wywołuje nieprzewidywalne reakcje.
Sen
Pokój, który mama przydzieliła Danielowi jest jego tylko na czas snu. W dzień zamienia się w salkę rehabilitacyjną dla braci. Jeden kąt pokoju zajmują składowane tam przybory do ćwiczeń bliźniaków, które w trakcie wizyty rehabilitantki rozprzestrzeniają się na całe pomieszczenie - nie ma jak przejść, nie ma jak usiąść do lekcji, nie ma jak się wyciszyć i zdystansować od zamieszania. Dopiero wieczorem, gdy materace, wałki, piłki, pionizatory i stabilizatory wrócą na swoje miejsce, robi się przestrzeń dla starszego brata.

Jak śpią pozostali członkowie rodziny?

Ze względu na ograniczoną ilość miejsca, znalazł się kącik na wstawienie tylko jednego specjalistycznego łóżka przystosowanego do niepełnosprawności chłopców. Drugi bliźniak musi spać na tapczanie z mamą. Nie jest to komfortowe dla nikogo. Chłopcy się moczą, mają niekontrolowane skurcze mięśni, przez co w nocy rzuca ich ciałkami. W tych okolicznościach nikt się nie wysypia. Każdy marzy o własnym łóżku, ale z realizacją tego marzenia trzeba będzie zaczekać.
We własnym domu
Spełnienie marzeń o własnych czterech ścianach jest o krok. Proporcjonalnie do obiecanych przez przyjaciół i rodzinę środków brakuje już niewiele.

Jest "do wzięcia na pniu" mieszkanko w bezpiecznej okolicy, które może sprostać standardem wymaganiom rodziny. Niestety, nie jest do długoterminowego wynajęcia, tylko do sprzedaży, a cena kupna jest dla mamy chłopców kwotą niewyobrażalną .

Rodzina i przyjaciele zareagowali na potrzeby bliskich z wielkim zaangażowaniem.

Do dziś mamie chłopców udało się wygospodarować wyjściową sumę. Złożyli się na nią wszyscy bliscy, wyjmując spod serca swoje oszczędności.

Więcej nie ma skąd wziąć.
Brakuje 30.000 zł, w tym opłaty notarialne i podatek.

Dlatego liczymy na Darczyńców, którym nieobojętny jest los chłopców, że pomogą w uzbieraniu brakującej kwoty. Człowiek z człowiekiem, kropla do kropli i uda się zapewnić rodzinie nowy, bezpieczny, stabilny kąt.

Wszystkie osoby i instytucje, które zechcą wesprzeć Kamila, Michała i Daniela oraz ich rodzinę bezpośrednią darowizną prosimy o przekazywanie darowizn na konto Obywatelskiej Fundacji Pomocy Dzieciom,
ul. Balkonowa 3/ 36, 03-329 Warszawa – OPP w Banku Millennium SA nr:
05 1160 2202 0000 0000 6763 3382 a także o przekazanie 1%
zawsze z dopiskiem: „Dla Kamila i Michała Karpików”

AUTOR ZBIÓRKI

Obywatelska Fundacja Pomocy Dzieciom
Obywatelska Fundacja Pomocy Dzieciom od 2002 roku pomaga dzieciom z całej Polski w leczeniu i rehabilitacji. Mamy ponad 140 stałych podopiecznych, którym refundujemy diagnostykę, leki, sprzęt medyczny i rehabilitacyjny, dojazdy do lekarza i na ćwiczenia, zabiegi medyczne (w tym operacyjne).

Ofiarowali pieniądze

  • Anonimowy Pomagacz
    20 August 2017, 14:38
    25 zł
  • Kamil
    Trzymam kciuki za to abyście na zimę mogli się cieszyć sobą w nowym, swoim domu!
    19 August 2017, 23:26
    25 zł
  • Maryla Muzyka-Juś
    19 August 2017, 20:29
    30 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    19 August 2017, 10:10
    10 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    18 August 2017, 16:38
    100 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    18 August 2017, 15:26
    10 zł
  • AnnMat
    Cieszę się, że mogę pomóc choć drobnym okruchem.
    17 August 2017, 11:32
    200 zł
  • Emilia
    Trzymam kciuki, na pewno się uda! Podaję dalej.
    17 August 2017, 7:38
    20 zł
  • Piotr
    Na pewno się uda!
    16 August 2017, 23:17
    200 zł
  • Anonimowy Pomagacz
    16 August 2017, 21:58
    10 zł
Obywatelska Fundacja Pomocy Dzieciom AUTOR ZBIÓRKI
Wesprzyj
5
10
25
50
75
100
Jak działamy?

Prosto, przejrzyście, skutecznie.

Stworzenie Zbiórki

Po otwarciu kreatora (kliknięciu „Załóż Zbiórkę”) masz możliwość łatwego zamieszczenia zdjęcia oraz opisania, na co zbierasz pieniądze. W opisie powinny znaleźć się informacje, które zachęcą potencjalnego darczyńcę do dokonania wpłaty.

Przebieg zbiórki
Od momentu opublikowania Zbiórki wszyscy potencjalni Darczyńcy, którzy odwiedzają naszą stronę, będą mieli możliwość w prosty sposób przelać dla Ciebie darowiznę.
Zamknij Zbiórkę, wypłać środki
Kiedy zbiórka osiągnie wyznaczony przez Ciebie limit, masz jeszcze tydzień na zakończenie procesu. W tym celu zaloguj się na platformie i „odhacz” koniec zbiórki.
Podziękowania/ciąg dalszy historii
Darczyńcom będzie miło, jeśli zechcesz im podziękować. Po zakończonej Zbiórce masz możliwość wyrażenia w kilku słowach swojej wdzięczności.
Wspierają nas

Jesteśmy wdzięczni za pomoc w rozpowszechnianiu informacji o Platformie i o Zbiórkach, a także za wsparcie w pozyskiwaniu darczyńców. Dołącz do tych, którzy nas wspierają.