O godne życie walczy już tylko Aga

O godne życie walczy już tylko Aga
O godne życie walczy już tylko Aga
Nazywam się Agnieszka Nitka i zakładam tą zbiórkę dla Agi Gieruli, której losy i zmagania z życiem śledzę już od wielu lat, próbując pomagać i wspierać w miarę możliwości...

Aga to wspaniała osoba, którą od małego ciężko doświadczało życie. Od dziecka choruje na kilka chorób, w tym skrzywienie, skręcenie i zwyrodnienie kręgosłupa (nieoperacyjne), do tego z czasem doszedł nowotwór (guz na płucu) i wiele chorób współistniejących (w tym chore nerki, liczne alergie pokarmowe, torbiele na jajnikach, łuszczyca, problemy z jelitami). Długi czas mimo własnych problemów zdrowotnych z oddaniem opiekowała się ukochanym, nieuleczalnie chorym mężem Piotrem, pracowała również jako wolontariuszka pomagając ludziom i zwierzętom.

Mówili o sobie "Niewidzialni"... bo tacy czuli się dla świata, państwa, ludzi. Ich historia poruszyła w 2014 roku wiele osób i na zbiórce udało im się zabezpieczyć część potrzeb https://www.siepomaga.pl/en/niewidzialni Po śmierci męża pozostała sama bez wsparcia bliskich i rodziny, w depresji i rozpaczy. Jeszcze za życia Piotra przygarnęli „bezdomniaki” – 5 kotów i 2 psy, których nie ma serca oddać do schroniska.

Aktualnie Aga czeka na operację nadgarstków ze zwyrodnieniem, których ból uniemożliwia jej jakąkolwiek nawet chałupniczą pracę. „Budzi mnie w nocy, w rękach nie mogę utrzymać telefonu, bo drętwieją, kłucia, żywy ogień.” Tramal już nie pomaga, większej dawki nie może brać ze względów zdrowotnych. Po operacji chciałaby podjąć pracę fizyczną, żeby dorabiać sobie do renty i być samowystarczalna... Potrzebujemy po prostu dla niej na przetrwanie tego najgorszego w życiu okresu.
Renta starcza na wynajem maleńkiego mieszkanka, ale nie starcza już na żadne opłaty ani leki, znajoma aptekarka daje Adze „na krechę”. 40zł zostaje na jedzenie na miesiąc, nie ma już czego oddać do lombardu, oddała wszystko co mieli z Piotrem, telewizor i komputer…

Ze względu na zaległość w opłatach wody mają odciąć jej wodę w kranie, sytuacja jest naprawdę dramatyczna…

Serdecznie proszę Państwa o jakiekolwiek wsparcie dla Agi, liczy się każda złotówka.

AKTUALIZACJA 24.09.2020
Sytuację zaległości z wodą udało się uregulować, natomiast dziś Aga miała termin operacji na nadgarstki, z którym łączyła wielkie nadzieje - od tej operacji i jej sukcesu zależało czy będzie mogła już niedługo podjąć jakąś pracę dorywczo do renty, aby wyjść na prostą. Tymczasem okazuje się, że jej silna alergia uniemożliwia jakiekolwiek znieczulenie anestezjologiczne, a lekarze odmówili operacji "na żywca" ze względu na zagrożenie (operacja przy nerwach), odsyłając Agę do Poznania - "może tam coś wymyślą". A może nie wymyślą i też ją odeślą.
W każdym razie sytuacja jest dalej trudna: pomimo uregulowania zaległości za wodę (dzięki WAM i dzięki tej zbiórce!!! Serdeczne podziękowania!!!) - Aga nadal musi się utrzymać na silnych lekach przeciwbólowych do czasu kolejnej konsultacji w Poznaniu a potem operacji - leki kosztują, a potrzebne jest też zapewnienie jej odpowiedniego odżywiania, aby wesprzeć przewód pokarmowy, prawdopodobnie mocno nadwyrężony przyjmowaniem silnych leków przeciwbólowych na bułkę lub na nic 😕
Dlatego zachęcam do dalszego udostępniania zbiórki - zbieramy dalej, żeby pokryć pozostałe zobowiązania (w aptece, za telefon, etc.) zabezpieczyć dziewczynę na zimę i jakoś ją wesprzeć w tym wszystkim. Ja w październiku planuję pojechać ją odwiedzić (i poznać właściwie osobiście po raz pierwszy :) ), wtedy ustalimy już na spokojnie dokładny plan działania i zobaczymy co jeszcze można zrobić i jak to wszystko na żywo wygląda.

Aktualizacja 29.11.2020
Wczoraj odbyłam w końcu podróż do Agi. Udało się przekazać wiele darów i wsparcia, które zostały zebrane na facebook'u: rzeczy na zimę, ciepłe kurtki, buty, szaliki, bluzy, kosmetyki, chemię gospodarczą, środki higieniczne, trochę jedzenia, suplementy, nieduży worek karmy dla psów oraz puszki dla kotów. Za własne pieniądze zakupiłam też cztery 20kg worki węgla które przewieźliśmy moim autem Adze do domu - dowóz jest od 1 tony a Aga nie ma auta. Bardzo serdecznie jeszcze raz w imieniu Agi dziękuję wszystkim za pomoc!!!

PILNE POTRZEBY:
- węgiel: mieszkanko opalane jest węglem, worek 20kg starcza na ok 2 dni palenia (mieszkanie jest nieizolowane, nieocieplane, wilgotne :( ), Aga już w listopadzie trafiła na kilka dni do szpitala z zapaleniem płuc :(
- żywność: Aga po spłacie czynszu, prądu, (woda do stycznia jest zabezpieczona <3 ) i choć niedużej spłacie wierzytelności i zadłużeń - nie ma środków na bieżące życie. Ma pomysł na dorobienie sobie do renty, ale musi na ten moment poradzić sobie z finansowymi zaległościami oraz zadbać o odżywianie, żeby jej stan się nie pogarszał.
- wsparcie w spłacie obiektywnie niedużych (dla Agi gigantycznych w kontekście jej renty) zadłużeń, zaciągniętych na rzecz ratowania życia męża :(

Udało nam się również zorganizować dla Agi bezpłatną konsultację prawną, także jest światełko nadziei, że po poukładaniu spraw finansowych wyjdzie na prostą i będzie w stanie dorobić sobie do renty i stać się całkowicie samowystarczalną, o czym marzy :)

AKTUALIZACJA 13.04.2021
Dzięki pomocy prawnika (Marcinie, ukłony!!) udało się zmusić komornika do zejścia z renty Agi, który w międzyczasie ściągał jej nielegalnie pieniądze. Aga znalazła też nowe lokum - czyste, suche, ciepłe mieszkanie. Niestety czynsz za nie to aż 860zł, czyli więcej niż za poprzednie (600zł), a przecież wysokość renty się nie zmieniła (niecały tysiąc zł). Dopóki nie zostanie Adze przydzielone mieszkanie socjalne (jest już oficjalnie wpisana na listę) musi jakoś poradzić sobie finansowo. Aktualnie najpilniejsza potrzeba to 1500 zł na KAUCJĘ za mieszkanie, aby mogła w nim w ogóle pozostać.
Stres związany z ciągłym brakiem środków na życie z pewnością nie poprawia sytuacji zdrowotnej :( całe środki ze zbiórki zostały już od listopada wykorzystane na spłatę zadłużeń i bieżące potrzeby.
Przy Adze została już tylko jedna sunia, więc przynajmniej koszty związane z wykarmieniem całej gromady będą teraz niższe.

Serdecznie proszę o pomoc dla Agi. Każde 10zł ma wartość - 1000 osób które wpłaci tylko 10zł podaruje Agnieszce spokój i bezpieczeństwo na najbliższy czas <3

AUTOR ZBIÓRKI

Agnieszka Nitka
Pracuję w Fundacji "Znajdź Pomoc", jestem dawcą krwi oraz wolontariuszką na Paluchu (spacerowiczem). Pomagam, bo to najważniejsze, co można na tym świecie robić.
Agnieszka Nitka AUTOR ZBIÓRKI
  • 100 zł Anonimowy Pomagacz
    5 lipca 2021, 16:23
  • 30 zł Gosia Kot Oświęcim
    Powodzenia i siły.
    27 czerwca 2021, 11:37
  • 50 zł Anonimowy Pomagacz
    11 czerwca 2021, 18:48
  • 20 zł Anonimka
    18 maja 2021, 14:44
  • 20 zł Anonimowy Pomagacz
    18 maja 2021, 14:40
  • 30 zł Martyna
    18 maja 2021, 14:36
  • 20 zł Łukasz Woj.
    Powodzenia !
    18 maja 2021, 14:35
  • 20 zł Anonimowy Pomagacz
    17 maja 2021, 15:51
  • 10 zł Beata
    16 maja 2021, 20:27
  • 30 zł Anonimowy Pomagacz
    14 kwietnia 2021, 08:08
Jak działamy?

Prosto, przejrzyście, skutecznie.

Stworzenie Zbiórki

Po otwarciu kreatora (kliknięciu „Załóż Zbiórkę”) masz możliwość łatwego zamieszczenia zdjęcia oraz opisania, na co zbierasz pieniądze. W opisie powinny znaleźć się informacje, które zachęcą potencjalnego darczyńcę do dokonania wpłaty.

Przebieg zbiórki
Od momentu opublikowania Zbiórki wszyscy potencjalni Darczyńcy, którzy odwiedzają naszą stronę, będą mieli możliwość w prosty sposób przelać dla Ciebie darowiznę.
Zamknij Zbiórkę, wypłać środki
Kiedy zbiórka osiągnie wyznaczony przez Ciebie limit, masz jeszcze tydzień na zakończenie procesu. W tym celu zaloguj się na platformie i „odhacz” koniec zbiórki.
Podziękowania/ciąg dalszy historii
Darczyńcom będzie miło, jeśli zechcesz im podziękować. Po zakończonej Zbiórce masz możliwość wyrażenia w kilku słowach swojej wdzięczności.
Wspierają nas

Jesteśmy wdzięczni za pomoc w rozpowszechnianiu informacji o Platformie i o Zbiórkach, a także za wsparcie w pozyskiwaniu darczyńców. Dołącz do tych, którzy nas wspierają.